No i się zaczeło :)
Na początku postanowiłem zamknąć dół, aby to zrobić należało dokończyć malowania góry ...
I tak zadzwoniłem po ekipe która bardzo sprawnie po starannym, maskowaniu przeprowadziła natryskowo (sic) proces malowania :)
i tym samym zakończył się najbardziej czasochłonny i brudny etap prac nad wnętrzem domku dla lalek.
Postęp prac tak mnie zainspirował iż rozpocząłem poszukiwania tapety na górę ... wcale nie jest to proste, bo mało jest tapet z delikatnym wzorem, a własnie czegoś takiego szukałem. Udałem sie do mojego ukochanego LM gdzie dają możliwość pobrania próbki 50 cm :) bezkosztowo - zważywszy na zapotrzebowanie można pobrać dowolny wzór!
Przebierałem strasznie wśród wielu, ostatecznie trafiłem na moj typ :)
Po pracach strategicznych i zaopatrzony w powyższą tapete mogłem spokojnie przystąpić do tworzenia światła na dole - bez tego zamknięcie podłogi jest nie wykonalne
A więc słów kilka o kinkietach:
składniki
kabelek 12v
rurka stalowa etc
drut
cukierek - opakowanie służy za żyrandol
nakrętki do wody ... :)
1 nit :)
i po krotce proces przebiega tak
najpierw dociąłem, nawierciłem i pomalowałem nakrętki,
następnie z opakowania po cukierku odciąłem rant i wywierciłem otwór w który został wklejony nit, całość obkleiłem blaszką / alternatywnie aluminiowa taśma klejąca i klosz gotowy.
Teraz pozostało tylko zlutować kabelek ze ściany nałożyć rórkę wygiąć dołożyć drut na którym klosz będzie "wisiał" i ...
lampa gotowa :)
Niestety sposób i efekt końcowy mnie nie do konca zadowolił dlatego też, druga lampa tego pokoju została oparta na masie plastycznej w którą "wtopiłem" kabel. Pozwoliło mi to lepiej ukształtować ramię lampy a także pobawić sie w mini patern. Mea culpa nie ma zdjęć z procesu 2 lampy jest tylko efekt który pod koniec posta pokażę ... ;)
przymierzyłem podłogę i ustawiłem dla wygody domek dla lalek wyżej, parę fot z wnętrza
po nałożeniu podłogi dociąłem ściankę od łazienki (trochę nie wyszło, ale sza - bedziemy maskować niedociągnięcia listewkami
Na koniec kilka zdjęć zapalonego dla testu oświetlenia
na maskownicy :) obu lampek - farbą zrobiłem kropi dla ... bajeru :)
a ostatnia z serii (dla której w ferworze walki nie ma zdjęć warsztatowych) wyglada tak
CDN...